Modele pogodowe na 30 maja zaczynają sygnalizować możliwość wystąpienia opadów deszczu oraz lokalnych burz w części kraju. Obecne wyliczenia pokazują, że przez Polskę może przechodzić chłodny front atmosferyczny związany z napływem wilgotniejszego i nieco chłodniejszego powietrza z północnego zachodu Europy. Już teraz widać jednak spore różnice pomiędzy poszczególnymi aktualizacjami modeli, dlatego sytuacja nadal pozostaje bardzo dynamiczna.
Na mapach barycznych widoczny jest front chłodny przemieszczający się stopniowo przez kraj. Przed frontem utrzymywać ma się cieplejsza masa powietrza, natomiast za nim pojawi się chłodniejsze powietrze polarno-morskie. Taki układ często sprzyja rozwojowi zachmurzenia, opadów oraz lokalnych burz, szczególnie w godzinach popołudniowych i wieczornych.
Według obecnych prognoz największa szansa na opady może wystąpić w pasie od północnej i północno-zachodniej Polski przez centrum po południowy wschód kraju. W wielu regionach opady mogą mieć charakter przelotny i nierównomierny, co oznacza, że miejscami może spaść więcej deszczu, podczas gdy w sąsiednich obszarach opady będą niewielkie lub nie pojawią się wcale.
Część modeli sugeruje również możliwość rozwoju lokalnych burz. Nie są to jednak na ten moment prognozy wskazujące na rozległy i silny układ burzowy nad całym krajem. Bardziej prawdopodobne wydają się pojedyncze komórki konwekcyjne lub lokalne strefy intensywniejszych opadów, które mogą tworzyć się wzdłuż frontu atmosferycznego. W takich miejscach możliwe byłyby chwilowo mocniejsze opady deszczu, lokalne porywy wiatru oraz punktowo drobny grad.
Warto zwrócić uwagę, że modele nadal zmieniają położenie frontu i obszarów opadowych pomiędzy kolejnymi aktualizacjami. Już niewielkie przesunięcie układu barycznego może sprawić, że opady pojawią się w innych regionach niż wskazują obecne wyliczenia. Dotyczy to szczególnie burz, które przy tego typu sytuacjach są trudne do dokładnego przewidzenia z kilkudniowym wyprzedzeniem.
Jeżeli obecny trend utrzyma się w kolejnych aktualizacjach, końcówka maja może przynieść bardziej dynamiczną pogodę z częstszymi opadami, większym zachmurzeniem oraz lokalnymi burzami. Nadal jednak jest to prognoza orientacyjna i szczegóły będą jeszcze ulegały zmianom.
Obecne wyliczenia modeli należy traktować orientacyjnie, ponieważ prognozy długoterminowe ulegną zmianom wraz z kolejnymi aktualizacjami danych.