Na przedstawionych prognozach ciśnienia oraz prądu strumieniowego widoczny jest scenariusz rozwoju tzw. niżu nurkującego, czyli układu niżowego przemieszczającego się z wysokich szerokości geograficznych na południowy wschód Europy. Zarówno model ICON, jak i średnia prognoza zespołowa ECMWF pokazują bardzo podobny układ baryczny, co zwiększa wiarygodność prognozy dotyczącej ogólnego przebiegu sytuacji synoptycznej. Różnice dotyczą głównie dokładnego położenia ośrodka niżowego oraz siły gradientu ciśnienia, jednak sam mechanizm pozostaje zgodny. Niż ma przemieszczać się znad rejonu Morza Bałtyckiego i Skandynawii w kierunku Europy Wschodniej, jednocześnie pogłębiając zatokę niżową nad środkową częścią kontynentu. Po jego zachodniej stronie rozbudowywać będzie się wyż znad Atlantyku i Europy Zachodniej, natomiast nad wschodnią Europą utrzyma się obszar niższego ciśnienia. Taki układ sprzyja napływowi chłodniejszego powietrza z północy i północnego zachodu do środkowej części kontynentu, w tym również nad Polskę. Bardzo dobrze potwierdzają to prognozy prądu strumieniowego na poziomie 250 hPa. Zarówno ICON, jak i ECMWF pokazują silny, meridionalny przebieg jet streamu z osią przebiegającą od południowej Skandynawii przez Niemcy, Czechy i Bałkany. Taki układ świadczy o głębokim falowaniu cyrkulacji atmosferycznej. W zachodniej części zatoki prąd strumieniowy sprowadza chłodniejsze masy powietrza ku południu, natomiast przed osią zatoki umożliwia transport cieplejszego powietrza dalej na wschód Europy. To właśnie taki układ jest charakterystyczny dla tzw. nurkujących niżów. Jednocześnie położenie Polski względem osi zatoki ma bardzo duże znaczenie dla przebiegu pogody. Jeżeli niż przesunie się nieco bardziej na wschód, kraj znajdzie się po jego chłodniejszej stronie z dominacją napływu powietrza polarnego morskiego. Gdyby trajektoria przesunęła się bardziej na zachód, wzrosłoby znaczenie cieplejszych mas powietrza napływających z południa. Obecnie jednak oba modele sugerują scenariusz bliższy pierwszemu rozwiązaniu. Takie ułożenie pola barycznego oznacza również utrzymanie dość dużej dynamiki pogody. W pobliżu zatoki niżowej oraz stref związanych z prądem strumieniowym mogą rozwijać się kolejne fronty atmosferyczne, przynosząc okresowe opady, burze oraz wyraźne wahania temperatury. Nie są to warunki sprzyjające długotrwałej stabilizacji pogody ani utrwaleniu silnego wyżu nad Europą Środkową. Warto podkreślić, że zarówno prognoza modelu ICON, jak i średnia prognoza zespołowa ECMWF przedstawiają bardzo podobny obraz sytuacji synoptycznej. Oznacza to, że samo wystąpienie nurkującego niżu jest obecnie scenariuszem dość dobrze wspieranym przez modele. Nadal mogą jednak zmieniać się szczegóły dotyczące jego głębokości, dokładnej trasy oraz tempa przemieszczania się, a to właśnie od tych elementów będzie zależeć skala ochłodzenia, rozmieszczenie opadów oraz przebieg pogody nad Polską i sąsiednimi krajami. Nie widać natomiast sygnałów wskazujących na trwałą dominację gorącego wyżu nad Europą Środkową zdecydowanie bardziej prawdopodobny pozostaje okres zmiennej i dynamicznej pogody związanej z aktywną cyrkulacją zachodnią i falowaniem prądu strumieniowego.
Źródło: https://www.meteoblue.com/