Home / News / Podsumowanie lipca 2026: duże różnice temperatury, opadów i usłonecznienia

Podsumowanie lipca 2026: duże różnice temperatury, opadów i usłonecznienia

Lipiec 2026 przyniósł duże kontrasty pogodowe. W większości kraju był nieco chłodniejszy od normy, choć w Legnicy temperatura sięgnęła 37,8°C. Najwięcej deszczu spadło w Kętrzynie, a największy niedobór słońca wystąpił we Włodawie.

Author:

  • Author:Katarzyna Kowalska
  • Published:02.08.2026, 06:44
  • Views214 views
  • NewsNews
  • photos in gallery0
Podsumowanie lipca 2026: duże różnice temperatury, opadów i usłonecznienia

Lipiec 2026 przyniósł w Polsce bardzo zróżnicowane warunki pogodowe. Poszczególne regiony wyraźnie różniły się pod względem średniej temperatury, najwyższych i najniższych wartości notowanych w ciągu miesiąca, sum opadów oraz liczby godzin ze słońcem. W wielu miejscach temperatura była nieco niższa od normy wieloletniej, ale jednocześnie pojawiały się okresy silnego upału. Jeszcze większe kontrasty dotyczyły opadów, ponieważ obok obszarów wyraźnie suchych występowały regiony z ponad dwukrotnym przekroczeniem miesięcznej normy. Średnia temperatura lipca w większości kraju mieściła się w przedziale od około 17 do 19,5°C. Najcieplejsza była zachodnia i południowo-zachodnia część Polski, gdzie w wielu punktach średnie wartości przekraczały 19°C. Najwyższą średnią miesięczną odnotowano w Legnicy, gdzie wyniosła ona 20,2°C. Wysokie wartości pojawiały się również w innych miejscach Dolnego Śląska, a lokalnie dochodziły do 20°C. Chłodniej było przede wszystkim na północy, północnym wschodzie oraz w rejonach podgórskich i górskich. W wielu miejscach tej części kraju średnia temperatura wynosiła od około 16 do 18°C. Najniższą wartość zanotowano w Zakopanem, gdzie średnia miesięczna osiągnęła 15,4°C. Wyraźnie niższe wartości pojawiły się również w części wybrzeża oraz na północnym wschodzie. Porównanie z normą z lat 1991–2020 pokazuje, że w przeważającej części Polski lipiec był nieco chłodniejszy od przeciętnego. Najczęściej odchylenie wynosiło od około -0,1 do -0,8°C. Największą ujemną anomalię, wynoszącą -1,1°C, odnotowano w Kętrzynie i Mikołajkach. Oznacza to, że północno-wschodnia część kraju należała do obszarów, w których średnia temperatura najbardziej odbiegała w dół od normy. Nie wszędzie jednak lipiec był chłodniejszy. Na południowym zachodzie pojawiły się miejscowości ze średnią temperaturą wyższą od normy. Największą dodatnią anomalię zanotowano w Kłodzku, gdzie wyniosła ona 0,9°C. Dodatnie odchylenia pojawiły się także lokalnie w sąsiednich regionach, jednak obejmowały znacznie mniejszy obszar niż wartości ujemne. Mimo że średnia temperatura miesiąca w wielu miejscach była niższa od normy, lipiec przyniósł również epizody bardzo silnego upału. Najwyższą temperaturę zanotowano w Legnicy, gdzie termometry wskazały 37,8°C. Bardzo wysokie wartości wystąpiły także w innych częściach zachodniej, południowej i środkowej Polski, a w wielu miejscach temperatura maksymalna przekraczała 34–36°C. Najniższa temperatura maksymalna całego miesiąca została odnotowana na Helu i wyniosła 26,7°C. Pokazuje to wyraźny wpływ Morza Bałtyckiego, które ograniczało wzrost temperatury w części wybrzeża. W północnych regionach maksima były na ogół niższe niż na zachodzie, południu i w centrum kraju, choć także tam okresowo notowano wartości przekraczające 30°C. Najniższe temperatury lipca były bardzo zróżnicowane. Najwyższa miesięczna temperatura minimalna została zanotowana w Kołobrzegu i wyniosła 11,9°C. Najchłodniejszy poranek lub noc wystąpiły natomiast w Łodzi, gdzie temperatura spadła do 6,1°C. W wielu miejscach południowej, zachodniej i centralnej Polski minimalne wartości mieściły się w przedziale od około 6 do 9°C. Tak duża różnica pomiędzy najwyższymi i najniższymi wartościami pokazuje, że lipiec nie miał jednolitego charakteru termicznego. W ciągu miesiąca występowały zarówno okresy upalne, jak i wyraźnie chłodniejsze noce oraz poranki. W części kraju amplituda pomiędzy miesięcznym maksimum a minimum przekraczała 25°C. Jeszcze większe kontrasty dotyczyły opadów. Najwyższą miesięczną sumę zanotowano w Kętrzynie, gdzie spadło 206,8 mm. Bardzo wysokie sumy pojawiły się również w innych rejonach północno-wschodniej i wschodniej Polski. Miejscami przekraczały one 150 mm, a w wielu punktach północnej oraz centralnej części kraju wynosiły ponad 100 mm. Najmniej opadów odnotowano w Kłodzku, gdzie miesięczna suma wyniosła 42 mm. Niskie wartości wystąpiły również w części zachodniej i południowo-zachodniej Polski. W niektórych miejscach spadło około 50–70 mm deszczu, co wyraźnie kontrastowało z bardzo mokrym północnym wschodem. Porównanie sum opadów z normą wieloletnią potwierdza wyjątkowo duże różnice regionalne. W Kętrzynie spadło 256% normy, a więc ponad dwa i pół razy więcej niż przeciętnie w lipcu. Dużo bardziej wilgotno niż zwykle było również w części Warmii, Mazur, Podlasia oraz na wschodzie kraju, gdzie wartości często przekraczały 120–150% normy. Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja w części południowej i południowo-zachodniej Polski. W Kłodzku suma opadów stanowiła jedynie 43% normy. W wielu regionach południa i południowego wschodu wartości mieściły się w przedziale od około 57 do 90% normy, co wskazuje na wyraźny niedobór deszczu. Rozkład opadów nie był więc równomierny. Bardzo wysokie sumy w wybranych punktach mogły być związane z intensywnymi opadami burzowymi i lokalnymi ulewami, podczas gdy w innych regionach deszcz występował rzadziej lub był mniej wydajny. Oznacza to, że ogólna ocena miesiąca jako mokrego albo suchego nie oddaje rzeczywistej sytuacji w całym kraju. Duże różnice widoczne były również w usłonecznieniu. Najwięcej godzin ze słońcem zanotowano w Kołobrzegu, gdzie miesięczna suma osiągnęła 254,7 godziny. Bardzo słonecznie było także w innych częściach wybrzeża, zachodniej oraz południowo-zachodniej Polski. W wielu miejscach liczba godzin ze słońcem przekraczała 220–240. Najmniej pogodnego nieba odnotowano we Włodawie. Miesięczne usłonecznienie wyniosło tam zaledwie 64,1 godziny, co stanowi bardzo dużą różnicę w porównaniu z zachodnią i północno-zachodnią częścią kraju. Niskie wartości występowały również w części wschodniej Polski, gdzie usłonecznienie było znacznie mniejsze niż w centrum i na zachodzie. W odniesieniu do normy wieloletniej jedynie w rejonie Raciborza liczba godzin ze słońcem nieznacznie przekroczyła przeciętną wartość, osiągając 101% normy. W większości kraju usłonecznienie było niższe od normy. Na zachodzie odchylenia były na ogół niewielkie, natomiast na północy, wschodzie i miejscami w centrum niedobór słońca był znacznie większy. Największy niedobór wystąpił we Włodawie, gdzie usłonecznienie stanowiło jedynie 24% normy. Bardzo niskie wartości pojawiły się także w kilku innych punktach wschodniej Polski. W dużej części kraju liczba godzin słonecznych osiągnęła od około 70 do 95% normy, co potwierdza, że lipiec był w wielu regionach bardziej pochmurny niż przeciętnie. Całościowo lipiec 2026 nie był miesiącem jednolitym. Średnia temperatura w większości kraju była lekko obniżona względem normy, ale nie zabrakło dni z bardzo silnym upałem. Północny wschód wyróżnił się wysokimi sumami opadów i dużym przekroczeniem normy, podczas gdy część południowego zachodu zmagała się z niedoborem deszczu. Najwięcej słońca pojawiło się na wybrzeżu i zachodzie, a najmniej na wschodzie kraju.

Źródło: https://modele.imgw.pl/