Weekend przyniesie nad Polską zmienną sytuację pogodową, związaną przede wszystkim z przemieszczaniem się frontu chłodnego oraz zmianą masy powietrza. Początkowo znaczna część kraju znajdzie się jeszcze w cieplejszym powietrzu, natomiast od zachodu i północnego zachodu zacznie zbliżać się strefa frontowa. Wraz z jej przechodzeniem chłodniejsze powietrze będzie stopniowo obejmować kolejne regiony. Przed frontem najcieplejsze warunki zaznaczą się przede wszystkim w centrum, na wschodzie i południu Polski. Temperatura może tam osiągać wartości charakterystyczne dla ciepłej, miejscami gorącej pogody. Zachodnia i północno-zachodnia część kraju znajdzie się bliżej chłodniejszej masy powietrza, dlatego różnice temperatur pomiędzy poszczególnymi regionami mogą być wyraźne. Wraz z przemieszczaniem się frontu chłodnego układ temperatur zacznie się zmieniać. Chłodniejsze powietrze będzie napływać od zachodu i północnego zachodu, stopniowo wypierając cieplejszą masę w kierunku wschodniej oraz południowo-wschodniej Polski. Przejście frontu zaznaczy więc krótkotrwałą zmianę warunków termicznych, szczególnie widoczną pomiędzy zachodnią a wschodnią częścią kraju. Zmiany będą odczuwalne również pod względem temperatury odczuwalnej. Przed nadejściem chłodniejszego powietrza w wielu regionach nadal będzie wyraźnie ciepło, natomiast po przejściu strefy frontowej komfort termiczny zacznie się poprawiać. Największe różnice mogą występować pomiędzy regionami znajdującymi się już za frontem a obszarami, do których chłodniejsza masa jeszcze nie dotrze. Istotnym elementem sytuacji będzie również przepływ powietrza w wyższych warstwach troposfery. Na poziomie około 300 hPa nad Polską zaznaczy się pas silniejszego wiatru, związany z przebiegiem prądu strumieniowego. Jego obecność wskazuje na większą dynamikę atmosfery i sprzyja sprawnemu przemieszczaniu się układów oraz stref frontowych. W miarę przesuwania się frontu na wschód i południowy wschód główna strefa silniejszego przepływu w górnej troposferze również zacznie opuszczać obszar kraju. Za frontem sytuacja stopniowo stanie się spokojniejsza, a wpływ chłodniejszej masy powietrza nie powinien być długotrwały. W dalszej części weekendu zaznaczy się ponowny wzrost temperatury. Cieplejsze warunki zaczną obejmować coraz większą część Polski, szczególnie regiony centralne, południowe i wschodnie. Oznacza to, że przejściowe ochłodzenie związane z frontem nie zakończy okresu letniej pogody, a wartości temperatur ponownie zaczną osiągać wyższy poziom. Cały weekend będzie więc okresem przejścia pomiędzy różnymi masami powietrza. Najpierw zaznaczy się cieplejsza część układu, następnie przez Polskę przemieści się front chłodny, a za nim napłynie chłodniejsze powietrze. Później sytuacja zacznie się ponownie stabilizować, a temperatury wzrosną. Największa zmienność warunków będzie związana z samą strefą frontową i jej stopniowym przemieszczaniem się przez kraj.
Źródło: https://www.ventusky.com